Tak... Mam kolejną jazdę na HP, nie wiem czemu xDD
To znaczy... Ekhem... To mi się przez Laviego wzięło...
A teraz moje przemyślenia związane z fragmętami notek ^^
http://yaoi-harry-draco.blog.onet.pl/Rozdzial-XVI-czesc-1,2,ID329661817,DA2008-07-15,n
''- Potter.- spojrzałem na niego- Chcesz zniszczyć Voldemorta przechodząc na głodówkę?
Zakrztusiłem się. Skąd tak szybko na to wpadł?'' Właśnie Draco... Skąd wiedziałeś że to jego tajna broń! xD
''Harry Potter, Ten Którego Pożądałem, '' - To powinno być zamiast Harry Potter, Ten Który Pokona Czarnego Pana... Czy jakoś tak xD
''Szczerze, to od początku roku szkolnego moje obowiązki Głównego Prefekta ograniczyły się do przypinania sobie odznaki każdego ranka.'' Draaaakuś ! *.*
''Gówno mnie to obchodzi, że jesteś profesorem, czy znanym zawodnikiem quidditcha! Nie pozwolę! Słyszysz, nie pozwolę, żebyś się zbliżał do Pottera! On jest nietykalny!'' *Notuje* Pamiętaj, nie zbliżaj się do Pottera na mniej niż metr xD
''- Ho, ho, ho.- zaczął pocierać o siebie dłonie w geście osobistego triumfu.- Potter, co znów zrobił?- skierował się do Głównego Prefekta mierzącego ku mnie niebezpiecznie różdżką.
Musiałem się nieźle napracować, by nie zacząć śmiać się na samą myśl o tym, że Filch jest tak samo napalony na karę dla mnie, jak ja byłem przed chwilą na Malfoy’ a.
- Filch- jak widać, już się skumplowali- nie wiem, czy twoje słabe serce to wytrzyma…
- Nie bredź, synu!- parsknąłem śmiechem, który został ukryty przez sztuczny kaszel Dracona.- Całe siedem długich lat czekam, by dobrać się do tego łachudry!- skierował ku mnie swój krzywy, brudny palec, który wydawał się groźniejszy od sosnowej różdżki Malfoy’ a.
- Sam tego chciałeś…- teatralnie westchnął.- No więc, jak widzisz po jego ogólnym wyglądzie…- kiwnął na mnie podbródkiem, a ja myślałem, że Filch właśnie dochodzi- …to Potter miał zamiar uprawiać przed chwilą stosunek z KOBIETĄ!- uśmiechnął się triumfalnie, a mi szczęka opadła pod nadmiarem szoku.
Filch złapał się za serce i z wyrazem niebiańskiego szczęścia na twarzy odwrócił się na pięcie i zaczął biec truchtem mrucząc do siebie.
- Gdzie te moje łańcuchy… Przytrzymaj go! Za chwilę wrócę!- krzyknął w stronę Malfoy’ a, znikając za zakrętem ze swoją kotką.
- Oszalałeś!- fuknąłem, gdy zostaliśmy sami.- Jaki stosunek? I z jaką kobietą?!'' Dokładnie Harry ! Dracooo... Czy Ty czegoś nie ukrywasz ? xD
''- Boisz się go?- szepnął.
- Cholernie.- zrozumiałem, że chodzi o Voldemorta i poczułem bryłę lodu pod mostkiem.
- Kocham cię, Harry.
Spojrzał na mnie nabiegłymi od łez oczami i nachylił się. Zamiast kolejnego pocałunku poczułem wargi całujące jakby z czcią miejsce, gdzie śmiertelne zaklęcie nie zdołało się dopełnić. Po chwili czułem na czole ciepłe kropelki- łzy kochanka. Nie wiedziałem, o co mu chodzi, ale on złapał mnie za uszami tak, bym nie mógł się ruszyć.
W środku blizny poczułem wilgotne dotknięcie czubka języka. Następnie Draco zaczął się ode mnie powoli odsuwać, a ja, gdy zobaczyłem jego twarz, znieruchomiałem.
- Co ty robisz?!- niekontrolowane łzy zaczęły ściekać po mojej twarzy w zastraszającym tempie.- Odsuń się! Przerwij to!!! Draco…
Poczułem, jak jego kolana przygniatają moje wierzgające ręce. Nie mogłem się ruszyć. Spojrzałem przez mgłę łez, jak twarz Draco, już spokojna i łagodna, odsuwa się od mojej.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie złota niteczka łącząca jego usta z moją blizną… Spijał ze mnie brzemię zaklęcia. Zmieniał bieg przepowiedni, która mówiła, że ‘jeden umrze tylko z ręki drugiego’. Czułem, jak więź łącząca mnie z Voldemortem pęka. Draco przymknął oczy i czekał, aż cała magiczna więź zostanie pochłonięta przez jego usta, a potem duszę…'' Draco Malfoy - Najbardziej nie poprawny romantyk na świecie.
''- Voldemort odebrał mi wszystko… A ty sam mu się oddajesz, jak na tacy!
Łzy cieknące z moich oczu zmieszały się z krwią, która pojawiła się na pięściach po uderzeniu w drewnianego węża. Malfoy zamknął oczy i z zagryzioną wargą poddał się cierpieniom.
Nagle opadłem bezsilny na jego mokry od krwi tors.
- To ja cię miałem chronić…
- Harry.- chwycił w dłonie moją twarz i podniósł tak, by patrzeć mi w oczy.- Zrobiłem to, ponieważ cię kocham.
Jego twarz wykrzywiona była w bólu, ale oczy wciąż się do mnie uśmiechały. Znów poczułem łzy cieknące po policzkach.
- Nie płacz już.- opuszkiem palca starł słone linie z mej twarzy, by następnie pocałować drgające powieki.
Wtuliłem się w obite przeze mnie ciało. Poczułem jego dłonie, które mocno objęły moją głowę i plecy, dając dowód, że jestem dla niego wszystkim.'' Po słowach ''Nie płacz już'' rozpłakałam się O.o
To znaczy... Ekhem... To mi się przez Laviego wzięło...
A teraz moje przemyślenia związane z fragmętami notek ^^
UWAGA SPOJLERY (Mam w gdzieś jak to się piszę xD) Z BLOGA:
http://yaoi-harry-draco.blog.onet.pl/Rozdzial-XVI-czesc-1,2,ID329661817,DA2008-07-15,n
''- Potter.- spojrzałem na niego- Chcesz zniszczyć Voldemorta przechodząc na głodówkę?
Zakrztusiłem się. Skąd tak szybko na to wpadł?'' Właśnie Draco... Skąd wiedziałeś że to jego tajna broń! xD
''Harry Potter, Ten Którego Pożądałem, '' - To powinno być zamiast Harry Potter, Ten Który Pokona Czarnego Pana... Czy jakoś tak xD
''Szczerze, to od początku roku szkolnego moje obowiązki Głównego Prefekta ograniczyły się do przypinania sobie odznaki każdego ranka.'' Draaaakuś ! *.*
''Gówno mnie to obchodzi, że jesteś profesorem, czy znanym zawodnikiem quidditcha! Nie pozwolę! Słyszysz, nie pozwolę, żebyś się zbliżał do Pottera! On jest nietykalny!'' *Notuje* Pamiętaj, nie zbliżaj się do Pottera na mniej niż metr xD
''- Ho, ho, ho.- zaczął pocierać o siebie dłonie w geście osobistego triumfu.- Potter, co znów zrobił?- skierował się do Głównego Prefekta mierzącego ku mnie niebezpiecznie różdżką.
Musiałem się nieźle napracować, by nie zacząć śmiać się na samą myśl o tym, że Filch jest tak samo napalony na karę dla mnie, jak ja byłem przed chwilą na Malfoy’ a.
- Filch- jak widać, już się skumplowali- nie wiem, czy twoje słabe serce to wytrzyma…
- Nie bredź, synu!- parsknąłem śmiechem, który został ukryty przez sztuczny kaszel Dracona.- Całe siedem długich lat czekam, by dobrać się do tego łachudry!- skierował ku mnie swój krzywy, brudny palec, który wydawał się groźniejszy od sosnowej różdżki Malfoy’ a.
- Sam tego chciałeś…- teatralnie westchnął.- No więc, jak widzisz po jego ogólnym wyglądzie…- kiwnął na mnie podbródkiem, a ja myślałem, że Filch właśnie dochodzi- …to Potter miał zamiar uprawiać przed chwilą stosunek z KOBIETĄ!- uśmiechnął się triumfalnie, a mi szczęka opadła pod nadmiarem szoku.
Filch złapał się za serce i z wyrazem niebiańskiego szczęścia na twarzy odwrócił się na pięcie i zaczął biec truchtem mrucząc do siebie.
- Gdzie te moje łańcuchy… Przytrzymaj go! Za chwilę wrócę!- krzyknął w stronę Malfoy’ a, znikając za zakrętem ze swoją kotką.
- Oszalałeś!- fuknąłem, gdy zostaliśmy sami.- Jaki stosunek? I z jaką kobietą?!'' Dokładnie Harry ! Dracooo... Czy Ty czegoś nie ukrywasz ? xD
''- Boisz się go?- szepnął.
- Cholernie.- zrozumiałem, że chodzi o Voldemorta i poczułem bryłę lodu pod mostkiem.
- Kocham cię, Harry.
Spojrzał na mnie nabiegłymi od łez oczami i nachylił się. Zamiast kolejnego pocałunku poczułem wargi całujące jakby z czcią miejsce, gdzie śmiertelne zaklęcie nie zdołało się dopełnić. Po chwili czułem na czole ciepłe kropelki- łzy kochanka. Nie wiedziałem, o co mu chodzi, ale on złapał mnie za uszami tak, bym nie mógł się ruszyć.
W środku blizny poczułem wilgotne dotknięcie czubka języka. Następnie Draco zaczął się ode mnie powoli odsuwać, a ja, gdy zobaczyłem jego twarz, znieruchomiałem.
- Co ty robisz?!- niekontrolowane łzy zaczęły ściekać po mojej twarzy w zastraszającym tempie.- Odsuń się! Przerwij to!!! Draco…
Poczułem, jak jego kolana przygniatają moje wierzgające ręce. Nie mogłem się ruszyć. Spojrzałem przez mgłę łez, jak twarz Draco, już spokojna i łagodna, odsuwa się od mojej.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie złota niteczka łącząca jego usta z moją blizną… Spijał ze mnie brzemię zaklęcia. Zmieniał bieg przepowiedni, która mówiła, że ‘jeden umrze tylko z ręki drugiego’. Czułem, jak więź łącząca mnie z Voldemortem pęka. Draco przymknął oczy i czekał, aż cała magiczna więź zostanie pochłonięta przez jego usta, a potem duszę…'' Draco Malfoy - Najbardziej nie poprawny romantyk na świecie.
''- Voldemort odebrał mi wszystko… A ty sam mu się oddajesz, jak na tacy!
Łzy cieknące z moich oczu zmieszały się z krwią, która pojawiła się na pięściach po uderzeniu w drewnianego węża. Malfoy zamknął oczy i z zagryzioną wargą poddał się cierpieniom.
Nagle opadłem bezsilny na jego mokry od krwi tors.
- To ja cię miałem chronić…
- Harry.- chwycił w dłonie moją twarz i podniósł tak, by patrzeć mi w oczy.- Zrobiłem to, ponieważ cię kocham.
Jego twarz wykrzywiona była w bólu, ale oczy wciąż się do mnie uśmiechały. Znów poczułem łzy cieknące po policzkach.
- Nie płacz już.- opuszkiem palca starł słone linie z mej twarzy, by następnie pocałować drgające powieki.
Wtuliłem się w obite przeze mnie ciało. Poczułem jego dłonie, które mocno objęły moją głowę i plecy, dając dowód, że jestem dla niego wszystkim.'' Po słowach ''Nie płacz już'' rozpłakałam się O.o
Tagi:
29
19.02.2012 o godz. 01:51
komentuj (1)
Tak więc, widać że młoda dama nie w chumorze... Ależ oczywiścię kurwa jego mać !
Mam już wyjebane na cały świat, a niech się dowiedzą jaka jest moja ciemna strona, że nie zawsze jestem przyjaźnie do życia nastawiona. Dzisiaj to nawet psa z kulawą nogą odpądziła, a na co dzień to bym mu jeszcze pomocy do kurwy nędzy udzieliła..
A więc dziś oznajmiam że jeśli na oczy mi się pokarze jakiś yee bunny blog o ''Justinku *.*'' (Żyga za rogiem) przepraszam....
A więc Just**, Se**** i inne psełdo zajebiste osoby niech się pieprzą gdyż lord nie w chumorze dziś i koniec.
Jak to ja słucham The GazettE tak wam pozwalam Zjebera, ale kurwa wyładowujcie swoje fantazję na jego temat na onecie, bo nie chcę widzieć na ''głównej'' tak przeze mnie zwanej Justincia =.='''
Ja wiem, że ma prawo tu być, ale jak tak dalej pójdzię to autorki tej zajebistej twurczości rozwalę o ścianę, a sama se w łeb strzelę bo kurwa na tym bloblo nie wyrobię !!!!
(Moja reakcja na kolejnego nowego bloga o Zjeberze)
Mam już wyjebane na cały świat, a niech się dowiedzą jaka jest moja ciemna strona, że nie zawsze jestem przyjaźnie do życia nastawiona. Dzisiaj to nawet psa z kulawą nogą odpądziła, a na co dzień to bym mu jeszcze pomocy do kurwy nędzy udzieliła..
Wdech
...
Wydech
...
...
Wydech
...
A więc dziś oznajmiam że jeśli na oczy mi się pokarze jakiś yee bunny blog o ''Justinku *.*'' (Żyga za rogiem) przepraszam....
A więc Just**, Se**** i inne psełdo zajebiste osoby niech się pieprzą gdyż lord nie w chumorze dziś i koniec.
Jak to ja słucham The GazettE tak wam pozwalam Zjebera, ale kurwa wyładowujcie swoje fantazję na jego temat na onecie, bo nie chcę widzieć na ''głównej'' tak przeze mnie zwanej Justincia =.='''
Ja wiem, że ma prawo tu być, ale jak tak dalej pójdzię to autorki tej zajebistej twurczości rozwalę o ścianę, a sama se w łeb strzelę bo kurwa na tym bloblo nie wyrobię !!!!
(Moja reakcja na kolejnego nowego bloga o Zjeberze)
Tagi:
28
Ostatnio (Od wczoraj) mam się dość pozytywnie.
Zero caały czas jest w szpitalu. Jego wina..
Ludzie mnie już wk****ają z tym ACTA, nie ma o czym pisać ?!
Mają problem no proszę was. Czy nie można protestować ciekawiej ?
Przynajmniej jest na temat...
Jeśli ktoś ma zamiar mi na temat ACTA jeszcze sapać nad głową to niech ucieka z krzykiem bo znajde tasak, jasne !?
Od dziś jak ktoś chcę ze mną gadać niech mówi w moim (Pojebanie poetyckim) języku -.-' .
Tak, tak mam dość zwykłego polskiego (W mojej wersji z błędami oczywiście xD).
Jestem chora i wiem o tym ~ xD (Mam katar XD)
Zero caały czas jest w szpitalu. Jego wina..
Ludzie mnie już wk****ają z tym ACTA, nie ma o czym pisać ?!
Mają problem no proszę was. Czy nie można protestować ciekawiej ?
Przynajmniej jest na temat...
Jeśli ktoś ma zamiar mi na temat ACTA jeszcze sapać nad głową to niech ucieka z krzykiem bo znajde tasak, jasne !?
Od dziś jak ktoś chcę ze mną gadać niech mówi w moim (Pojebanie poetyckim) języku -.-' .
Tak, tak mam dość zwykłego polskiego (W mojej wersji z błędami oczywiście xD).
Jestem chora i wiem o tym ~ xD (Mam katar XD)
Tagi:
27
Dziwnie się ostatnio czuje i dalej myślę o Nezumim *^* .
Ostatnio mam pełno dziwnych wywodów, więc się nie przejmujcie.
...
Czasem myślę nad tym czy dobrze ''marnuje'' swoje życie, w końcu ''...prawdziwe arcydzieło to żyć i nie zejść na psy.''
Ale jakoś często cały świat daje mi znaki żebym wykorzystywała moje życie.
Wiem że brzmi to głupio, ale moje motto życiowe to
'' Wykorzystaj wszystko i wszystkich by dojść do swojego celu.''
I co teraz, skoro ja mój właśnie straciłam ?
Ludzie kończą się tak szybko jak czekolada w moim domu, lub skittlesy.. Wydaje się tego tak dużo, a nawet się nie obejrzysz kiedy jest tylko garstka.
Wszyscy mówią że jest we mnie ''wewnętrzny smutek'', moim zdaniem oni po prostu widzą mój egoizm.
Kiedyś mój najlepszy przyjaciel (Tak Zero o tobie mowa, chyba już wiesz o jakie zdanie chodzi <3 .) powiedział mi :
Wiesz, czasem twój egoizm staje się namacalny, ale to jedna z tych rzeczy za które Cię kocham.
W sumie jest jak mój starszy brat. Jego wypadek mnie podłamał, więc na razie będę mniej pisać, chociaż to zależy co mi do tej pustej główki wpadnie.
Teraz wszyscy zastanawiają się o co chodzi..
Ale to długa historia..
Kiedy wiedziałam wszystko wyglądałam tak
Ostatnio mam pełno dziwnych wywodów, więc się nie przejmujcie.
...
Czasem myślę nad tym czy dobrze ''marnuje'' swoje życie, w końcu ''...prawdziwe arcydzieło to żyć i nie zejść na psy.''
Ale jakoś często cały świat daje mi znaki żebym wykorzystywała moje życie.
Wiem że brzmi to głupio, ale moje motto życiowe to
'' Wykorzystaj wszystko i wszystkich by dojść do swojego celu.''
I co teraz, skoro ja mój właśnie straciłam ?
Ludzie kończą się tak szybko jak czekolada w moim domu, lub skittlesy.. Wydaje się tego tak dużo, a nawet się nie obejrzysz kiedy jest tylko garstka.
Wszyscy mówią że jest we mnie ''wewnętrzny smutek'', moim zdaniem oni po prostu widzą mój egoizm.
Kiedyś mój najlepszy przyjaciel (Tak Zero o tobie mowa, chyba już wiesz o jakie zdanie chodzi <3 .) powiedział mi :
Wiesz, czasem twój egoizm staje się namacalny, ale to jedna z tych rzeczy za które Cię kocham.
W sumie jest jak mój starszy brat. Jego wypadek mnie podłamał, więc na razie będę mniej pisać, chociaż to zależy co mi do tej pustej główki wpadnie.
Teraz wszyscy zastanawiają się o co chodzi..
Ale to długa historia..
Kiedy wiedziałam wszystko wyglądałam tak
Tagi:
26
Tak, tak.
Byłam na weselu i było Zajekurebiście ;)
Nie chce mi się zawracać wam głowy wielkim rozeznaniem.
I nie wiem jak się nazywał perkusista, ale jestem jego fanką xD
A tak poza tym to moja babcia wylądowała w szpitalu, myślałam że padnę na zawał, ale jakoś żyłam..
Niby szpital nic strasznego, ale miałam chyba jakiś atak paniki w uszach i usłyszałam jeden z jej żartów w stylu ''Może to właśnie w tym roku...''
Nawet tego nie mogę napisać !!!
Eh... Ale już jest w ''OK'' i siedzi w domu.
...
Moja kuzynka dała mi link do stronki
http://www.youtube-mp3.org/#v=lLJDiNBaTaU
(Tu sobie akurat piosenkę przerobiłam już xD)
Ale tak poooza tym, to :
1.Bierzesz link z YT
2.Wklejasz go w pole
3.Klikasz magiczny przycisk...i...
Bum ! Masz piosenkę.
WoW, co nie ^^ xD
(A i mam manie na Izaye, więc przeżyjcie ;p)
Byłam na weselu i było Zajekurebiście ;)
Nie chce mi się zawracać wam głowy wielkim rozeznaniem.
I nie wiem jak się nazywał perkusista, ale jestem jego fanką xD
A tak poza tym to moja babcia wylądowała w szpitalu, myślałam że padnę na zawał, ale jakoś żyłam..
Niby szpital nic strasznego, ale miałam chyba jakiś atak paniki w uszach i usłyszałam jeden z jej żartów w stylu ''Może to właśnie w tym roku...''
Nawet tego nie mogę napisać !!!
Eh... Ale już jest w ''OK'' i siedzi w domu.
...
Moja kuzynka dała mi link do stronki
http://www.youtube-mp3.org/#v=lLJDiNBaTaU
(Tu sobie akurat piosenkę przerobiłam już xD)
Ale tak poooza tym, to :
1.Bierzesz link z YT
2.Wklejasz go w pole
3.Klikasz magiczny przycisk...i...
Bum ! Masz piosenkę.
WoW, co nie ^^ xD
(A i mam manie na Izaye, więc przeżyjcie ;p)
Tagi:
25
T^T
*Płacze*
O nie !
Skończyłam oglądać No.6 i teraz wyje.
Jeśli usłyszę jeszcze słowo o ''ACTA'' to się powieszę.
Ja rozumiem to jest smutne... No ale k**wa jak się będziecie mazać przed komputerami, to (Tak wiem to was zdziwi), to nie pomoże, tak, ani trochę.
Mam po dziurki w nosie marudzenia o tym że ACTA wam odbierze wolność.
Mi też się to nie podoba, i co k**wa mam się iść ciąć ?
No do...
.
Po prostu mój mózg ma opóźnienia.
Kocham Nezumi'ego *.* Ja nie wiem co w nim do cholery jest, ale jest cudny po prostu, i te jego włoski.. Ah...
..
Tak poza tym, to nocowałam u mojej kumpeli Marysi (czt. Marychy) i oglądałyśmy (werble) ... (dalej werble) ... Teksańską masakrę piłą mechaniczną i piłę 4 .
Potem jak pies Marychy wszedł do pokoju w nocy to prawie z łóżka nie spadłyśmy .
...
Miałam iść po walone buty na ślub, ale mi się nie chciało.
Koniec ^^
*Płacze*
O nie !
Skończyłam oglądać No.6 i teraz wyje.
Jeśli usłyszę jeszcze słowo o ''ACTA'' to się powieszę.
Ja rozumiem to jest smutne... No ale k**wa jak się będziecie mazać przed komputerami, to (Tak wiem to was zdziwi), to nie pomoże, tak, ani trochę.
Mam po dziurki w nosie marudzenia o tym że ACTA wam odbierze wolność.
Mi też się to nie podoba, i co k**wa mam się iść ciąć ?
No do...
.
Po prostu mój mózg ma opóźnienia.
Kocham Nezumi'ego *.* Ja nie wiem co w nim do cholery jest, ale jest cudny po prostu, i te jego włoski.. Ah...
..
Tak poza tym, to nocowałam u mojej kumpeli Marysi (czt. Marychy) i oglądałyśmy (werble) ... (dalej werble) ... Teksańską masakrę piłą mechaniczną i piłę 4 .
Potem jak pies Marychy wszedł do pokoju w nocy to prawie z łóżka nie spadłyśmy .
...
Miałam iść po walone buty na ślub, ale mi się nie chciało.
;P
Koniec ^^
Tagi:
24
Jestem już w Polsce, więc nie, nie mam zamiaru z wami pisać xD
Mój tata się żeni, więc czekam do soboty, trzymajcie kciuki ^^
Tęsknie za wami, kocham was, Lucyferek i Lavi, wiem że tęsknicie.
Mój tata się żeni, więc czekam do soboty, trzymajcie kciuki ^^
Tęsknie za wami, kocham was, Lucyferek i Lavi, wiem że tęsknicie.
Tagi:
23
Ja i moja kochana Lucyfer postanowiłyśmy zrobić filmiki jako cosplaye (Co nam mało wyszło xD)
Ale jest ''walka o czekolade'' i ''Farba do włosów'' xD
W ''czekoladzie'' Naruto (czyli mła xD) i Deidei (czyli Lucyferek) kłucimy się o kawałek czekolady xD
A w ''Farbie'' Zaczyna się trening Deideia (Mła w tym wypadku) i Itasia (Lucyferek) .
A tak w ogóle to za 10 godzin będę w Polsce.
Edit; xD Zapomniałam o linku XDD :
(To Farba)
http://www.youtube.com/watch?v=pRZuHJAlbEA&feature=related
Ale jest ''walka o czekolade'' i ''Farba do włosów'' xD
W ''czekoladzie'' Naruto (czyli mła xD) i Deidei (czyli Lucyferek) kłucimy się o kawałek czekolady xD
A w ''Farbie'' Zaczyna się trening Deideia (Mła w tym wypadku) i Itasia (Lucyferek) .
A tak w ogóle to za 10 godzin będę w Polsce.
Edit; xD Zapomniałam o linku XDD :
(To Farba)
http://www.youtube.com/watch?v=pRZuHJAlbEA&feature=related
Tagi:
13
W głowie mi się jebie. Lucyferkowi (Angeli*) nauczyciel zabrał MP3 za słuchanie na karze. Ale tak od początku...
Rzuciłam klejem w Joe, a on dostał w ten jego pusty łeb (i dobrze *samozachwyt*). Facet się zaśmiał, a później musiał wyjść na chwile z klasy... i tu rozpętało się piekłoo~
Ktoś rzucił korkiem od kleju i trafił w Lucyferka, ona myślała że to Joe to go 'napier**lała' piórnikiem. Liam rzucił takim twardym przedmiotem, chyba kredą... Hm... może.. Pfu ! Nie to było tematem. I znów Lucyferek oberwała, to Lucyferek znów wk**w i Joe dostał tą kredą (a może jednak gąbką...). Facet wraca i wszyscy (Z wyjątkiem sprawcy zamieszania, czyli mua.) dostali kare.
No i tak oto trafili do jego pokoju, na kaaaare. xD
Teraz Lucyferek ma doła, bo muzyka to jej całe życie.
Tak, tak ! ~
Potem (czt. Jak wyszliśmy z psiarni) Reita, Chomik i Lucyferek (Reita i Lucyferek to bliźniaki, ale Reita to chłopak =.= A szkoda, było by śmiesznie xD)
poszliśmy na boosta i chipsy (Jej !~) i wracaliśmy na piechte -.- . Ale i tak zajebiście. Było zimno ale warto było tyle iść (czt. Warto było kazaś Reicie mnie nieść xD).
Nooo..~
Na chemi (science) robiliśmy sekcje kurczaka... udka z kurczaka ^^. A potem oglądaliśmy wnętrzności jakiegoś zwierzaka... Ja i Lucyferek zabiłyśmy dwie nogi z kurczaka jak się bawiłyśmy i jedno udko.. a porem dostałyśmy skrzydło.
A potem wylądowałam w domu... ^^
Koniec bajki, można iść do domów. No już ! Nie ma was ! xD
*Angela jest jedną z moich najleeeepszych przyjaciułek.
Rzuciłam klejem w Joe, a on dostał w ten jego pusty łeb (i dobrze *samozachwyt*). Facet się zaśmiał, a później musiał wyjść na chwile z klasy... i tu rozpętało się piekłoo~
Ktoś rzucił korkiem od kleju i trafił w Lucyferka, ona myślała że to Joe to go 'napier**lała' piórnikiem. Liam rzucił takim twardym przedmiotem, chyba kredą... Hm... może.. Pfu ! Nie to było tematem. I znów Lucyferek oberwała, to Lucyferek znów wk**w i Joe dostał tą kredą (a może jednak gąbką...). Facet wraca i wszyscy (Z wyjątkiem sprawcy zamieszania, czyli mua.) dostali kare.
No i tak oto trafili do jego pokoju, na kaaaare. xD
Teraz Lucyferek ma doła, bo muzyka to jej całe życie.
Tak, tak ! ~
Potem (czt. Jak wyszliśmy z psiarni) Reita, Chomik i Lucyferek (Reita i Lucyferek to bliźniaki, ale Reita to chłopak =.= A szkoda, było by śmiesznie xD)
poszliśmy na boosta i chipsy (Jej !~) i wracaliśmy na piechte -.- . Ale i tak zajebiście. Było zimno ale warto było tyle iść (czt. Warto było kazaś Reicie mnie nieść xD).
Nooo..~
Na chemi (science) robiliśmy sekcje kurczaka... udka z kurczaka ^^. A potem oglądaliśmy wnętrzności jakiegoś zwierzaka... Ja i Lucyferek zabiłyśmy dwie nogi z kurczaka jak się bawiłyśmy i jedno udko.. a porem dostałyśmy skrzydło.
A potem wylądowałam w domu... ^^
Koniec bajki, można iść do domów. No już ! Nie ma was ! xD
*Angela jest jedną z moich najleeeepszych przyjaciułek.
Tagi:
20
Kocham Maye *.*
Kupiłam se MP3, a to (Góra =.=) pierwsza piosenka jaka znalazła się na moim kochanym (od wczoraj) kochanym skarbie.
Lucyferek (czt. Angela*) chciała mnie wyciągnąć na basen, ale wale nie idę ;p
Rem* ma jakieś problemy więc muszę go tulić na karzdzym kroku. Ja, Lucyferek i Diablo zakładamy zespuł, tylko że mi brakuje gitary, Lucyferkowi też, a Diablo wystarcza głos xD
Kocham je, ale Diablo się ''Focha'' o byle co =.=''
Chcemy zrobić z brata Lucyferka drugiego Maye XDD
Wczoraj z nim 3 godziny po parku biegałyśmy. Aleee... w nagrode za karzdy km (czt. jedno kółko) dostawał kostke czekolady.
Jak na rolkach był, a my za nim biegałyśmy to był kozzzzak, a jak mu kazałyśmy załorzyć normalne buty to nawet połowy kółka nie zrobił, cwaniaczek xD
Ok, papa. Może dzisiaj dam wam pierwszą część opowiadania (ale może na innym blogu ;p)
Tagi:
19
Postanowiłam mojego wspulnego (Ja, Lavi, Zero) bloga pisać tu.
A więc dzisiaj dam tylko postacie (Mogą być z jakiegoś anime bo zdjęcia z netu xD)
Tommy (Główny bochater)1
Shi (Przyjaciel, a może coś więcej ;p)2
Raven (Brat Tommy'ego.)3
Miko (Chłopak Raven'a)4
A więc dzisiaj dam tylko postacie (Mogą być z jakiegoś anime bo zdjęcia z netu xD)
Tommy (Główny bochater)1
Shi (Przyjaciel, a może coś więcej ;p)2
Raven (Brat Tommy'ego.)3
Miko (Chłopak Raven'a)4
Tagi:
18
Dla mojej kochanej matki podcinającej mi skrzydła kiedy już zamierzam lecieć:
''To właśnie ty
Zawsze masz rację
To jakiś wielki show
Wszystko dotyczy ciebie
Myślisz, że wiesz
Czego wszyscy pragną
Zawsze masz czas mnie krytykować
Wygląda na to, że każdego dnia
Popełniam błędy
Nie mogę zrobić tego dobrze
Chyba jestem kimś, kogo kochasz nienawidzić
Ale nie dzisiaj.
Więc zamknij się, zamknij się, zamknij się
Nie chcę tego słyszeć
Wynoś się, wynoś się, wynoś się
Zejdź mi z drogi
Przyspiesz, przyspiesz, przyspiesz
Nigdy mnie nie zatrzymasz
Nic, co teraz powiesz
Mnie nie załamie
To właśnie ty
Nigdy nie pytasz dlaczego
To wszystko jest wielkim kłamstwem
Cokolwiek robisz
Myślisz, że jesteś wyjątkowy
Ale ja wiem, że nie jesteś
My wiemy, że nie jesteś
Zawsze wytykasz
Moje pomyłki
I rzucasz mi nimi w twarz
Chyba jestem kimś, kogo kochasz nienawidzić
Ale nie dzisiaj.''
W dupie Ci się poprzewracało od nadmiaru posłusznych Ci psów .
''To właśnie ty
Zawsze masz rację
To jakiś wielki show
Wszystko dotyczy ciebie
Myślisz, że wiesz
Czego wszyscy pragną
Zawsze masz czas mnie krytykować
Wygląda na to, że każdego dnia
Popełniam błędy
Nie mogę zrobić tego dobrze
Chyba jestem kimś, kogo kochasz nienawidzić
Ale nie dzisiaj.
Więc zamknij się, zamknij się, zamknij się
Nie chcę tego słyszeć
Wynoś się, wynoś się, wynoś się
Zejdź mi z drogi
Przyspiesz, przyspiesz, przyspiesz
Nigdy mnie nie zatrzymasz
Nic, co teraz powiesz
Mnie nie załamie
To właśnie ty
Nigdy nie pytasz dlaczego
To wszystko jest wielkim kłamstwem
Cokolwiek robisz
Myślisz, że jesteś wyjątkowy
Ale ja wiem, że nie jesteś
My wiemy, że nie jesteś
Zawsze wytykasz
Moje pomyłki
I rzucasz mi nimi w twarz
Chyba jestem kimś, kogo kochasz nienawidzić
Ale nie dzisiaj.''
W dupie Ci się poprzewracało od nadmiaru posłusznych Ci psów .
Tagi:
17
A więc chciałam wam tylko napisać że obecnie piszę bloga, będzie to bardziej shounen-ai, ale dzięki Zero i Laviemu będą też wątki z czymś mocniejszym (O.O Tak, tak, sama dowiedziałam się dzisiaj.)
Aaa... Powinnam wam dać link XD
http://akoi-yaoi-story.blog.onet.pl/
Aaa... Powinnam wam dać link XD
http://akoi-yaoi-story.blog.onet.pl/
Tagi:
16
A więc stworzyłam konto na Youtube... I dodałam mój filmik.. i... i to chyba wszystko, co nie ? ;)
A teraz chcę żebyście go obejrzeli xD
(tak, tak.. ja was do tego zmuszam ;p)
A teraz chcę żebyście go obejrzeli xD
(tak, tak.. ja was do tego zmuszam ;p)
Tagi:
15
Myślenie ludzi jest właśnie takie ^ .
Ktoś się z tobą nie zgadza to niech wypier**la, co nie ?
Oczywiście nie wszystkich, ale jednak co ?
Oh taak.. Będę pisała nowe opowiadanie. Chcę poraz kolejny spróbować moich (beznadziejnych) sił i coć napisać, a co ! ;)
Oki..
Następnej nocy też pokarzę Ci słodki sen.
Znów jesteś Zero xD.
Ktoś się z tobą nie zgadza to niech wypier**la, co nie ?
Oczywiście nie wszystkich, ale jednak co ?
Oh taak.. Będę pisała nowe opowiadanie. Chcę poraz kolejny spróbować moich (beznadziejnych) sił i coć napisać, a co ! ;)
Oki..
Następnej nocy też pokarzę Ci słodki sen.
Znów jesteś Zero xD.
Tagi:
14
Ostatnio mam jakieś wachania nastrojowe..
ALE ! Ktoś wiee co mnie przyprowadza do porządku.
Po pierwsze Sukisyo *-*
Po drugie Piraci z karaibów na drugi dzień.
Po ostatnie (lub trzecie, jak tam chcesz ;p ) Pisanie opowiadania.
Ooo Tak.. Rem wie jak mnie na nogi postawić.
Oki, oki.. Angela i Magda też, ale nie tak jak on.
*.* Nie wiem skąd wiedział że koooocham Sukisyo, ale nie wnikam.
No nie warzne.
Jej.. Wczoraj byłam na wigili u znajomych, było całkiem spoko.
Była tam dziewczyna która była tak rozgadana i wesoła że było naprawde przezabawnie.
Mój rysunek jako prezent się spodobał i jak zwykle poleciały komplementy... Eh.
O boże dziwnie się czuje..
Too do... do.. nie wiem czego..
No papa ;p
ALE ! Ktoś wiee co mnie przyprowadza do porządku.
Po pierwsze Sukisyo *-*
Po drugie Piraci z karaibów na drugi dzień.
Po ostatnie (lub trzecie, jak tam chcesz ;p ) Pisanie opowiadania.
Ooo Tak.. Rem wie jak mnie na nogi postawić.
Oki, oki.. Angela i Magda też, ale nie tak jak on.
*.* Nie wiem skąd wiedział że koooocham Sukisyo, ale nie wnikam.
No nie warzne.
Jej.. Wczoraj byłam na wigili u znajomych, było całkiem spoko.
Była tam dziewczyna która była tak rozgadana i wesoła że było naprawde przezabawnie.
Mój rysunek jako prezent się spodobał i jak zwykle poleciały komplementy... Eh.
O boże dziwnie się czuje..
Too do... do.. nie wiem czego..
No papa ;p
Tagi:
13
Ekhem... Nawet nie wiedziałam że mam dzisiaj imieniny.
Dopiero chwilę temu mój najlepszy przyjaciel, dając mi prezent, śmiał mi to oznajmić.
A więc cieszcie się z moich imienin i cudownego prezentu ;)
Dopiero chwilę temu mój najlepszy przyjaciel, dając mi prezent, śmiał mi to oznajmić.
A więc cieszcie się z moich imienin i cudownego prezentu ;)
Tagi:
12
xD Niech was tytuł nie myli, nie mam zamiaru pokazywać, bo dla was moja twarz to Gilbert ! I koniec ! xD
Ostatnio słucham pojebanych piosenek -,-
np.
Cooo ?! Mój kumpel mi to wysłał... Nie wiem po c**j -.-
No nie warzne. Mój ojciec bierze ślub w styczniu i zakłaaaadam TO !

(Oby działało ! )
Ekhem... Ogólnie mówiąc, jutro wreszcie mogę wziąść telefon =*.*=
Cieszę się dlatego że mogę go wziąść.. Booooo, bo zazwyczaj nie mogę, moja matka narzeka że jest drogi i go zgubię. 0.0
Ile ja mam kurwa lat, pięć ?!
Oki nie warzne !
Ostatnio słucham pojebanych piosenek -,-
np.
Film nie może zostać dodany, ponieważ autor filmu nie wyraził na to zgody.
Cooo ?! Mój kumpel mi to wysłał... Nie wiem po c**j -.-
No nie warzne. Mój ojciec bierze ślub w styczniu i zakłaaaadam TO !
(Oby działało ! )
Ekhem... Ogólnie mówiąc, jutro wreszcie mogę wziąść telefon =*.*=
Cieszę się dlatego że mogę go wziąść.. Booooo, bo zazwyczaj nie mogę, moja matka narzeka że jest drogi i go zgubię. 0.0
Ile ja mam kurwa lat, pięć ?!
Oki nie warzne !
Tagi:
11






















